Jola

Maryjo, znów przychodzę do Ciebie i nie przestanę, tak , jak nie przestanę prosić o uzdrowienie mojego synka z ciężkiej choroby. Wstaw się za nim u swego syna, bo „któż jak nie matka najlepiej rozumie drugą matkę”. Błagam Cię nie opuszczaj nas teraz i później. Prowadź nas i ulituj się nad moim synkiem.
Jola