Artur

Błagam o modlitwę za moje zdrowie psychiczne i fizyczne, jest bardzo bardzo źle. Proszę też o modlitwę o to, by Bóg zechciał mnie przejąć i pokierować mną tak żebym uczynił z moim życiem coś naprawdę wspaniałego i bym sam stał się prawdziwie wspaniałym człowiekiem, tak bym za kilka, kilkanaście lat mógł spojrzeć na ten cały potok cierpień zwany moim życiem i zacząć płakać, ale nie ze smutku, ale z absolutnego, kosmicznego szczęścia. Proszę też za moją Magdę, która ma poważne kłopoty i za moich bliskich a szczególnie Monikę, Mamę,Kacpra i Dorotę i Michała. Artur
Artur